O nas

Odkąd pamiętam zawsze był przy mnie pies...
"Pies, który jest jedynym stworzeniem na ziemi, które kocha cię więcej niż samego siebie"- Josh Billings.

Dzieciństwo spędziłam z cudną sunią Kropką, a także z owczarkiem niemieckim, który pewnego dnia zbłąkany, głodny i porzucony jakimś trafem znalazł się pod naszym domem. I tak oto Jack zamieszkał z nami.
Gdy założyłam własną rodzinę i urodziła się moja pierwsza córka w naszym domu pojawiła się Zina oraz Bartez - moje bernardyny.
Po odejściu za tęczę naszej ukochanej Ziny przez dwa tygodnie żyliśmy w totalnej rozsypce, a ja nie mogłam poradzić sobie bez psa. Zafascynowani pięknem i mądrością, przecudownym, majestatycznym wyglądem Czarnego Teriera Rosyjskiego, którego niegdyś ujrzeliśmy na wystawie psów w Dobrym Mieście postanowiliśmy posiadać i kochać tak dostojnego psa. Niebawem w naszym domu zamieszkała SAJALA z hodowli "Z Domu Razan".

I tak rozpoczęła się nasza fascynacja i miłość do czarnych terierów, przecudnych, mądrych i oddanych istot. Niestety nasze "czarne, włochate szczęście" w sierpniu 2013 roku odeszło Za Tęczowy Most.
Prawdą jest stwierdzenie, iż "posiadanie psa jest jak tęcza - szczenięta są radością na jednym jej końcu, a stare psy są skarbem na drugim". Ciężko jest odprowadzić kochanego psa na drugi koniec tęczy, ale warto podążyć ponownie "na jej początek".

"Początek tęczy" to pojawienie się w naszym domku ANTARY z hodowli "Bolechowicka Kraina". Moje serce na zawsze pozostanie wierne tej rasie, gdyż posiadanie Czarnego Teriera Rosyjskiego i możliwość pracy z nim jest cudownym doznaniem. Uczęszczamy wspólnie z ANTARĄ na szkolenia wychowawczo-handlingowe i widzę jak wielki potencjał mają osobniki tej rasy.

Znajomość z charyzmatyczną osobą Agatą Rawłuszko - hodowla Czarnego Teriera Rosyjskiego "Z Sząbrukowego Lasu", posiadającą ogromną wiedzę na temat czernyszy rozbudziła we mnie myśl założenia własnej hodowli. To dzięki pomocy Agaty, jej życzliwości, pomysłowości oraz przekazywaniu cennych uwag, chęci dzielenia się swoimi doświadczeniami hodowlanymi rozpoczęła się moja droga wystawowa. Wielkie podziękowania składam również dla Pani Marioli Pomieczyńskiej - hodowla Czarnego Teriera Rosyjskiego "Z Domu Razan", a także Pani Beacie Wach - hodowla Czarnego Teriera Rosyjskiego "Bolechowicka Kraina", które obdarzyły mnie wspaniałymi, oddanymi oraz pięknymi psami, a także przekazały swoje cenne uwagi na temat czernyszy.


czarny terier